26 mar 2015

różane mydła La Florentina

Hej hej!
Znów narobiłam sobie małych blogowych zaległości, ale z pewnością postaram się je nadrobić w ten weekend. Mam trochę spraw na głowie, przez co nie mogłam skupić się na blogu. Mam nadzieję, że mi wybaczycie!

A dziś chciałam pokazać Wam część zakupów, o których wspomniałam w poprzednim poście. Jak wiecie nie mogę się oprzeć pięknym opakowaniom, więc skusiłam się na zakup niesamowicie pachnących różanych mydeł, które znajdują się właśnie w takim uroczym, cieszącym kobiece oko pudełku♥



Mydła La Florentina są wyprodukowane we włoskiej Toskanii! Te ogromne mydła są ręcznie robione przez włoskich rzemieślników z naturalnych składników. Wyjątkowe tłoczenia to znak charakterystyczny dla tej marki.  Mydła są bardzo dobrej jakości, ich formuła wzbogacona jest o oliwę z oliwek. Są bardzo kremowe!
Mają piękny, łagodny różany zapach. Zarówno w opakowaniu jak i w użyciu zapach jest taki sam. Mogę stwierdzić, że różany aromat utrzymuje się na skórze rąk jeszcze spory czas po ich umyciu!

Czy ktoś z Was używał tych mydeł? Co o nich myślicie?

W opakowaniu znajdują się trzy mydła, każde o wadze 150g. Koszt całego pudełka to 25zł. Ja kupiłam je w TK Maxx'ie, ale widziałam je również w Tomaszowie! I to w osiedlowym sklepie chemicznym, więc myślę, że i w Waszych miastach możecie je spotkać :) 

25 mar 2015

wiosenne nastroje i pragnienia

Cześć!
Wtorek był bardzo pozytywnym dniem! Bez dwóch zdań piękna pogoda tak cieszy i motywuje, że nawet siedzenie przy biurku w pracy staje się przyjemniejsze. Mój dobry humor spotęgowały zakupy, na które wybrałam się z moją koleżanką tuż po pracy. Skusiłam się na kilka kosmetyków w dobrych cenach, które niedługo tutaj zaprezentuję! W domu byłam nieco później niż zazwyczaj i kiedy chciałam włączyć laptopa, odmówił współpracy. Na szczęście to było chwilowe! Akurat teraz, gdy wiosna zagościła na dobre, nie mogłabym funkcjonować bez laptopa, na którego stopniowo będę zrzucać masę wiosennych zdjęć do obróbki i późniejszej publikacji na bloga!

Właśnie teraz, kiedy słońce świeci coraz mocniej, a przyroda budzi się do życia, jeszcze bardziej marzę o tym, aby początek wiosny spędzić na drugim końcu świata-w Japonii. Tam gdzie oczekiwanie na pierwsze kwiaty na drzewach jest takie fascynujące. W tym roku to się z pewnością nie uda. Po pierwsze mam sporo innych wydatków, a po drugie to ten niesamowity okres kwitnących wiśni w japońskich miastach niedługo będzie się kończyć. Ale za rok może w końcu to zobaczę. Mam wielką nadzieję! A póki co pozostaje mi czekać aż w Polsce zakwitną drzewa i kwiaty, które swoją drogą też tworzą piękne scenerie. Wiosna to cudowna pora roku♥

zeszłoroczne zdjęcie (więcej tutaj)

Pozdrawiam ciepło! :)

23 mar 2015

instagramowy upominek

Witam!
Ten tydzień zapowiada się całkiem przyjemnie, a poniedziałek minął mi bardzo mile i spokojnie, ale nie o dzisiejszym dniu chciałam napisać. Ostatnio dostałam małą paczkę z ciekawą zawartością, którą koniecznie muszę tutaj pokazać! Bez dwóch zdań jest to coś fajnego, co bardzo mi się spodobało, chociaż ze względu na to, że uwielbiam instagram! Tak więc, znów przychodzę z postem dla instagramoholików! 

W paczce, którą otrzymałam znajdowało się malutkie, białe pudełeczko. Od razu mnie zaciekawiło i jak najszybciej chciałam zobaczyć jego zawartość, bo tak naprawdę nie wiedziałam co dostałam. Jak się okazało pudełko skrywało kwadratowy kolaż od Vinted zrobiony z kilku zdjęć z mojego instagrama!



Ale pod spodem nie znalazłam innych zdjęć, a... pianki do zjedzenia, których wierzch pokrywają zdjęcia z kolażu! Szczerze mówiąc pierwszy raz się z czymś taki spotkałam tak w rzeczywistości i muszę przyznać, że choć pianki nie mają smaku, to jest to genialny pomysł na upominek dla kogoś bliskiego :)



Dziękuję Vinted za niespodziankę♥

Spotkaliście już takie instagramowe pianki? :) 

22 mar 2015

dookoła brązy

Hej!
Dzisiejszy dzień minął mi na leniuchowaniu, ale i realizowaniu zaległych planów, na które nie mam czasu w ciągu pracującego tygodnia, a których wciąż przybywa. W ramach przerwy, dziś także postanowiliśmy wyjść na spacer, dla lepszego samopoczucia i jak to się mówi, żeby odrobinę się dotlenić. Weekend dobiega końca, a ja czuję się bardzo zrelaksowana. Taka wielka dawka świeżego powietrza naprawdę dobrze mi zrobiła! Tak poza tym, to powiem Wam, że w moim ulubionym pobliskim parku, do którego dziś się wybraliśmy, jeszcze nie ma żadnych większych oznak wiosny. Dookoła jest tak, buro i brązowo... choć widać, że powolutku się zieleni :)

Na koniec zostawię dwa szybkie zdjęcia dzisiejszego, najzwyklejszego stroju na spacer. W ten weekend nosiłam bordowy płaszcz, który niedawno odebrałam od krawcowej. Wygląda znacznie lepiej po delikatnych przeróbkach jakim został poddany, czego niestety nie widać na poniższych zdjęciach, przez moje warstwy ubrań tworzące tzw. cebulkę. Przyznaję, że jestem zadowolona z tej krawieckiej przeróbki!  


płaszczyk-Top Secret, torebka-sh, tregginsy-no name, buty-CCC

Dobranoc, do jutra :) 

krótki wypad za miasto

Cześć!
W piątek, tuż po pracy podjęliśmy spontaniczną decyzję o odwiedzinach moich i Dawida rodziców. Praktycznie nic ze sobą nie zabrałam, ani aparatu, ani ciuchów, tylko kilka kosmetyków i piżamę. Właściwie to weszliśmy do domu i zaraz po tym wyszliśmy. Chcieliśmy zrobić niespodziankę bliskim, a przy okazji zrobić sobie małą ucieczkę od Warszawy. Piątkowy wieczór spędziliśmy w Tomaszowie, a w sobotę do południa byliśmy na wsi, skorzstaliśmy z cudownej pogody i wybraliśmy się na długaśny spacer po lesie (co mogliście zobaczyć na moim instagramie i snapchacie (tak, założyłam konto, a dlaczego? o tym niedługo). Kolejne weekendy spędzę w podobny sposób, ale zamierzam zabrać już ze sobą aparat, w końcu wiosenne krajobrazy na wsi są piękne :)

instagram @ankyls, snapchat @ankylss

Swoją drogą dziś rano, kiedy wyjrzałam za okno to się przeraziłam. W Warszawie przywitał nas śnieg! Myślałam, że to sen, haha. Ale dobrze, że teraz, a nie w maju jak kilka lat temu!

To tyle jeśli chodzi o to co u mnie słychać, a Wy jak spędzacie ten weekend? :) 

21 mar 2015

pierwsze wiosenne zakupy

Hej hej!
We wczorajszym poście wspominałam o małym odświeżeniu garderoby. Można powiedzieć, że już jakiś czas temu poczyniłam pewne kroki w celu wymiany części szafy, ale dopiero teraz zebrałam się na to, aby pokazać kilka nowych, wybranych ubrań jakie pojawiły się na moich wieszakach :)

Zdecydowałam się mięciutki sweter w kwiaty, elegancką bluzkę z odpinanym kołnierzykiem i zwiewną, przepiękną sukienkę. Wszystkie te rzeczy są absolutnie w moim guście, a w dodatku idealne na wiosnę!



Postawiłam na jasne kolory i dziewczęce detale takie jak kwiaty, koronka i falbanka, czyli to co lubię najbardziej i na co zwykle zwracam największą uwagę przy wyborze ubrań. Po prostu uwielbiam takie szczegóły♥




Tak wyglądają ubrania w całej okazałości: 
Które z ubrań podoba Wam się najbardziej? :) 

Wszystkie rzeczy pochodzą ze sklepu lookbookstore.co

20 mar 2015

wiosna!

Cześć!
I wreszcie nadszedł upragniony weekend, a wraz z nim kalendarzowa wiosna, która bardzo mnie cieszy! Dzisiejszy piątek już od rana bardzo pozytywnie mnie nastrajał, ale nie spodziewałam się, że minie mi tak świetnie. Pomijając słoneczną pogodę, to dziś miałam okazję poznać kilka osób, z którymi bardzo fajnie mi się rozmawiało. Po pracy, razem z Dawidem spotkaliśmy Kazimierza Mazura (aktor z serialu Na Wspólnej), który posłał nam mega sympatyczny uśmiech! Aż wreszcie, niespodziewanie odwiedziłam moich rodziców! To był miły początek weekendu, oby tak dalej :)

Wiosna, ah ta wiosna! Piękna pora roku, idealna na drobne zmiany, odświeżenie się, aktywniejsze spędzanie wolnego czasu! Budząca się przyroda inspiruje, a promienie słońca cieszą coraz bardziej, dzięki czemu motywacja do działania wraca z podwójną siłą. U mnie początek wiosny to przede wszystkim wiosenne porządki w mieszkaniu, w szafie i odrobinę w życiu. Nowe dodatki do wnętrza już czekają na ustawienie, kolejne muszę zamówić. Przegląd szafy będzie obowiązkowy, bo małe zmiany w garderobie nie zaszkodzą! A w codziennym życiu? Mniej bezczynnego siedzenia, większe poświęcenie się pasjom, więcej spacerów i ciekawych weekendowych wypadów. Nie mam konkretnych planów na najbliższe tygodnie, ale wiem jedno, chcę żyć intensywniej! Mam nadzieję, że tegoroczna wiosna będzie przyjemna, udana i pełna kolorów!


A Wy macie jakieć wiosenne plany lub postanowienia? :)

PS. Chciałam jeszcze ogłosić wynik ostatniego konkursu! Bon na zakupy w sklepie Westwing wygrywa.. Halina! (halina182018@interia.pl) Gratulacje!♥ 

19 mar 2015

zabijanie wolnych chwil

Hej, hej!
Dzisiejszy dzień minął bardzo szybko, ale okropnie nudno. Co więcej napisać? Po prostu praca, dom, szybkie zakupy spożywcze. Plusem jest to, że razem z Dawidem wybraliśmy się do sklepu na pieszo robiąc sobie nieco dłuższy wieczorny spacer. To zdecydowanie dodało mi odrobinę energii! Tak czy inaczej, marzę o weekendzie i dużej ilości snu, ale póki co, muszę jeszcze zajrzeć w telefon i ustawić budzik.

Coraz częściej przyłapuję się na tym, że zamiast poświęcać swój wolny czas na przyjemności i pasje to chwytam za telefon i ''zabijam'' te chwile buszując po różnych aplikacjach. Sprawdzam na bieżąco co słychać w świecie, czytam wiadomości, zaglądam na pocztę, czasem gram. Robię to szczególnie kiedy jestem poza domem, a gdy jestem w domu odkładam telefon gdzieś na bok. Niestety i tak co chwilę do niego zerkam. Jedni nazywają to uzależnieniem, a inni swego rodzaju smyczą, którą jesteśmy uwiązani. W dzisiejszych czasach telefony już nie tylko służą nam do dzwonienia, lecz zastępują większość elektornicznych sprzętów. Jeśli chodzi o mnie nie dam się temu tak łatwo, bo pomimo tego pośpiechu w jakim żyjemy, wciąż wolę wyjąć swój aparat, otworzyć laptopa i zaglądać np. na bloga w sposób tradycyjny, a telefon pozostaje jedynie dodatkiem :) 



Do zobaczenia ponownie :)

18 mar 2015

pocztówkowe podróże

Cześć!
Dziś po południu miałam trochę spraw do załatwienia, więc w pędzie biegałam z miejsca do miejsca. Nawet pocztę odwiedziłam dwa razy! Z tym, że raz taszczyłam paczki do wysłania na najbliższą, a drugi raz musiałam podskoczyć z awizo, żeby odebrać list. Wreszcie wszystkie przesyłki, listy i pocztówki przychodzą na mój nowy adres. Zaglądanie do skrzynki z nadzieją, że coś tam znajdę znów stało się codzienną rutyną, ale jaką fajną :)

W ostatnich dniach doszły do mnie trzy koperty z krótkimi liścikami oraz pocztówkami. Patrycja i Angelika wysłały do mnie kartki z innych krajów. Można powiedzieć, że dziewczyny zabrały mnie w umysłową ''podróż'' po świecie! Pocztówka z Korei, a dokładniej wyspy Jeju, która od dawna jest w sferze moich podróżniczych marzeń, z Wielkiej Brytanii-Windsoru, gdzie znajduje się największy zamieszkiwany zamek na świecie, a także z bułgarskiego Nessebaru, który miałam okazję już odwiedzić i do którego bardzo chętnie wrócę w przyszłości. 



Moja kolekcja pocztówek znów rośnie, a wraz z tym pewnie wzrośnie ilość postów z kategorii ''mailbox''. W końcu pocztówkowe podróże też są przyjemną odskocznią :) 

17 mar 2015

dzień jak co dzień

Cześć!
Co u Was słychać? U mnie zaczął się kolejny tydzień pracy i obowiązków. Poniedziałek przyniósł mi mały kryzys związany z sennością, ale jakoś powstrzymałam się od zaśnięcia na klawiaturze laptopa. Powrót z kilkugodzinnej podróży, gdy na drugi dzień trzeba wstać do pracy rzeczywiście nie służy człowiekowi. Jednak dość szybko wróciłam do codziennego trybu życia, w końcu obowiązki wzywają. Zresztą widząc tak piękną pogodę za oknem od razu chce się wstać i działać. Oj tak, zdecydowanie Warszawa przywitała mnie cudowną, słoneczną pogodą. Oby na dłużej, bo zamierzam z niej codziennie korzystać!

Codzienny widok z mojego okna. Naprawdę go lubię! 

A na koniec trochę technicznych spraw związanych z blogiem! Jak tylko wróciłam do domu od razu zabrałam się za wstawianie tutaj zdjęć z wyjazdu w góry. Na szczęście nie miałam dużych zaległości w blogowaniu, więc pozostało mi jedynie odpowiedzieć na komentarze, które zostawiliście i przygotowanie nowych codziennych postów. Mam nadzieję, że mój mały powrót do wpisów o codzienności Wam się spodoba!

Chciałam jeszcze napisać iż z racji tego, że w weekend byłam na wyjeździe postanowiłam przedłużyć jeszcze o kilka dni konkurs z Westwing (klik). Możecie zgłaszać się do 20 marca :) 

15 mar 2015

Jaworzyna, Beskid Sądecki

Witam!
Dziś rano wreszcie się przejaśniło! Słońce przebiło się przez chmury, a niedługo po tym niebo stało się błękitne. Akurat w tym czasie, kiedy wybraliśmy się na planowaną wycieczkę! Co za idealna synchronizacja! Wjechaliśmy kolejką gondolową na szczyt góry Jaworzyna na ponad 1100 m.n.p.m. Nigdy nie byłam w tej części Karpat, więc spacerowałam po górze najdłużej jak tylko mogłam. Chciałam zobaczyć znacznie więcej, dlatego zeszłam boczną ścieżką tuż za karczmy jakie znajdowały się na szczycie przy głównej ''drodze''. W pewnym momencie wpadłam  w śnieg po kolana, ale warto było to zrobić. Widoki dookoła były obłędne! Już nawet nie chodzi o góry, ale o sam las. Wyglądał bajecznie♥









PS. Prawdopodobnie jutro zrobię aktualizację tego posta. Zamierzam dodać więcej zdjęć :) 

niepowtarzalny urok regionu

Hej!
Wieco za co lubię góry? Nie tylko za widoki, ale również za to, że właśnie w tej części naszego kraju znacznie bardziej widać nawiązania do tradycji i kultury regionu. Nie mam na myśli tylko obyczajów, gwary czy kuchni. To z czym zawsze kojarzy mi się południe Polski to przede wszystkim charakterystyczna i na swój sposób urocza architektura, wszechobecne drewniane lub kamienne wykończenia tworzące niesamowity klimat. Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, ale teraz naprawdę to doceniam. Miasteczka i wioski w górach są przepiękne! 

uwielbiam te wielopiętrowe budynki z wielkich drewnianych belek!



Ten region Polski ma swój niepowtarzalny urok, który zachwyca nie tylko na zewnątrz, ale nawet w środku zwykłej karczmy, gdzie podawane są różne napoje w ciekawych kubeczkach♥



A Wy lubicie południe Polski? Co podoba Wam się najbardziej w tym górskim regionie? :)

14 mar 2015

sala kominkowa

Cześć!
Dzisiejszą kolację zjadłam w ciekawym hotelowym pomieszczeniu, które ma swoją własną nazwę pt. ''sala kominkowa''. Oczywiście nietrudno się domyślić, że głównym elementem sali kominkowej jest kominek, ale poza tym wystrój jest utrzymany w dość fajnym klimacie. Ogólnie za takim nie przepadam, ponieważ wiszące na ścianach rogi zawsze przyprawiały mnie o dreszcze, ale tutaj to idealnie pasuje, dobrze ze sobą współgra.

Niemniej jednak uwielbiam miejsca czy pomieszczenia, w których znajdują się kominki! Dzięki nim atmosfera staje się bardzo przytulna, taka ciepła i można powiedzieć domowa. Lubię patrzeć na płomienie w kominku, to mnie w pewien sposób wycisza, czasem do tego stopnia, że staję się bardzo senna!




lubicie przesiadywać przy kominku? 

Dobranoc, przyjemnych snów :) 

mglisty widok

Dzień dobry!
Jak fajnie było obudzić się, wyjeżdżeć przez okno i zobaczyć padający śnieg! Widok z hotelowego balkonu jest piękny nawet jeśli mgła wraz z padającym śniegiem częściowo go zakrywają. Dawno nie miałam okazji przebywać w górach, więc nie mogę się nacieszyć tymi górskimi widokami♥








Za chwilę wychodzę do pobliskiej restauracji, a później.. zobaczymy gdzie mnie nogi poniosą :) 

13 mar 2015

krótki powrót do zimy

Hej, hej!
Ja już jestem w górach! Wyjechaliśmy z samego rana, więc po południu byliśmy na miejscu. Niestety pogoda coś nie dopisuje, ale mam nadzieję, że jutro się poprawi, bo zamierzam wyjść i nieco dłużej pospacerować po okolicy hotelu w którym jestem. Dziś jedynie wyszłam do restauracji tuż obok, bo krótko po tym jak przyjechaliśmy zaczął padać śnieg i nie chciałam pierwszego dnia zmoknąć i złapać przeziębienia. Ogólnie myślałam, że po tych ostatnich ładnych dniach, ten weekend będzie równie słoneczny. Byłoby fajnie, ponieważ zdecydowanie lepiej mi się zwiedza i fotografuje, kiedy na zewnątrz jest pogodnie!

Swoją drogą dobrze, że zdecydowałam się zabrać więcej ciepłych ubrań, chociażby ocieplane legginsy i kozaki, bo tutaj naprawdę widać i czuć jeszcze prawdziwą zimę! Brr! Choć na dworze jest dość zimno to wcale mi to nie przeszkadza, bo w tym roku zima nie pozwoliła mi się sobą nacieszyć. Teraz wreszcie mam okazję, wskoczyć ponownie w zimowe ubrania i chodzić po białym śnïegu z aparatem! Na koniec zostawiam dwa zdjęcia w kurtce, którą mogliście zobaczyć w poprzednim poście i której, tak na marginesie, dawno nie zakładałam :)


kurtka pochodzi ze sklepu Sheinside

Jutro dodam więcej postów i zdjęć, ponieważ niedługo kładę się spać, żeby wypocząć po podróży i mieć siłę na jutrzejszy dzień! Do zobaczenia ponownie :)