26 sty 2015

Pytania do czytelników!

Hej! 
Z okazji tego, że wczoraj mój blog obchodził swoje urodziny dziś przygotowałam krótki post z pytaniami, a właściwie z ankietą skierowaną do Was. Kiedyś już coś takiego robiłam, ale po tych kilku latach postanowiłam to powtórzyć i poznać gust moich stałych i nowych czytelników. Starałam się wybrać pytania dostosowane do bloga, więc będzie mi bardzo miło jeśli zechecie poświęcić chwilę w wolnym czasie i udzielicie mi odpowiedzi! Chciałabym dowiedzieć się o czym lubicie u mnie czytać i skąd jesteście! Także zapraszam chętnych do wypełnienia tej krótkiej ankiety. Znajdziecie ją tutaj: klik

Jeśli nie macie zbyt wiele czasu, bez obaw! Pole komentarzy pod tym postem jest do Waszej dyspozycji, dajcie znać o czym byście chcieli przeczytać w najbliższym czasie :) 

O modzie? Podróżach? Kosmetykach? Zakupach? Domowych dekoracjach? 
Listach? O przeróbkach ''DIY''? A może zupełnie o czymś innym? :)

Czekam na Wasze odpowiedzi! Ciekawa jestem co interesuje Was najbardziej!

25 sty 2015

5 lat bloga!

Witam!
Być może niektórzy z Was kojarzą, że dziś mój blog obchodzi swoje urodziny! Dokładnie dziś stuknęło 5 lat od kiedy prowadzę bloga! Postanowiłam napisać krótkie podsumowanie z tej okazji :)

Bloga założyłam po pewnych przemyśleniach. Chciałam pisać o moim życiu i o wszystkim co z nim związane, abym po jakimś czasie mogła zajrzeć do archwium i zobaczyć co danego dnia się wydarzyło, gdzie byłam, co robiłam, jak się ubrałam. To był właściwie główny powód tej decyzji. Można powiedzieć, że mój blog stał się moim pamiętnikiem, ale.. chciałam na nim pokazywać także swoje pasje i rzeczy, które według mnie są interesujące i niespotykane.. Na co wskazują wszystkie kategorie jakie znajdują się na moim blogu. Miał być różnorodny i w pewnym stopniu miał odzwierciedlać mnie. Od kilku dni pracuję nad nowym wyglądem bloga, tematami nowych wpisów, a także całą strukturą tego miejsca! To jeden z powodów dla których ostatnio rzadziej tu bywam. Próbuję obrać właściwą drogę, tak jak w momencie zakładnia bloga i teraz układam moje pomysły w całość!

A teraz nieco statystycznie! Przez pierwszy rok mój blog znajdował się na platformie blogowej onet.pl, gdzie zyskał pierwszych czytelników, a także zdobył ''wyróżnienia'' w postaci polecanych wpisów na głównej stronie blog.onet.pl. To niezwykle mnie zaskoczyło, ponieważ nigdy nie spodziewałam się, że mój blog może zainteresować większą liczbę osób. Po blisko roku miał ponad 12.000 komentarzy i prawie pół miliona wyświetleń! Jednak po roku przeniosłam się tutaj, na bloggera. Odkryłam, że ta platforma daje więcej możliwości, ale myślałam też, że przez to stracę zasięg odbiorców, jednak tak się nie stało. Ku mojemu zdziwieniu, posty jakie wstawiałam nawet po kilka razy dziennie były czytane przez coraz więcej osób. W tej chwili, pomijając moje działania na onecie, mój blog ma 263.000 komentarzy, 11 milionów wyświetleń oraz 15.000-20.000 unikalnych użytkowników każdego miesiąca. To tak ogromne liczby, że jak na nie tak patrzę to nie mogę uwierzyć w to, że mam tylu odbiorców! Pomimo tego, że bloga prowadzę przede wszystkim dla własnej przyjemności, to jest mi niezmiernie miło, że i komuś innemu mogę ją sprawić dodając posty na różne tematy! Najczęściej czytane wpisy miały ponad 3000 wyświetleń! Nigdy nie sądziłam, że mój blog może uzyskać takie statystyki. Jest mi bardzo miło, że Wam się tu podoba!


Naprawdę bardzo się cieszę, że postanowiłam założyć bloga te 5 lat temu. Dzięki temu wykształciłam i zmieniłam w sobie wiele cech, pozbyłam się nieśmiałości, nauczyłam się systematyczności, a także odrobinę więcej cierpliwości, stałam się nieco bardziej pewna siebie w podążaniu za celami, a nawet marzeniami. Jestem ''bogatsza'' o nowe znajomości i doświadczenia. Jestem szczęśliwsza, częściej się uśmiecham, dzięki tej pasji jaką jest blogowanie, ale również dzięki moim czytelnikom, którzy zostawiają mi mnóstwo miłych komentarzy, a nawet zaskakują niespodziankami w postaci pocztówek czy drobnych prezentów związanych z tematyką bloga. Dziękuję za wszystko♥

Oby kolejne 5 lat! Zostaniecie? :)

zima w lesie

Witam!
Jak Wam mija weekend? Mi bardzo pozytywnie! Wczoraj pojechałam na wieś, aby nieco odetchnąć od codzienności i spędzić dzień w wolniejszym tempie. Jak mile zostałam zaskoczona, kiedy wyjrzałam wieczorem przez okno. W końcu napadało więcej śniegu! Nie ma nic piękniejszego niż biała zima na wsi. Uwielbiam te widoki. Wąskie drogi, pola, a przede wszystkim lasy wyglądają tak cudownie. Nawet było na tyle ciepło, że udało mi się wybrać na krótki spacer. Szkoda, że nie miałam więcej czasu. Nie mogłam się napatrzeć na te wszystkie pokryte śniegiem drzewa i leśne dróżki. To były przepięknie widoki!







A u Was też jest tak biało? :) 

23 sty 2015

zdjęcia w domu

Hej!
Wreszcie zaczął się weekend! I tak jak wspomniałam dziś przyjechałam do Tomaszowa! Po blisko trzech tygodniach nadeszła upragniona chwila powrotu do domu moich rodziców. Niby to krótki okres czasu, ale jednak w moim przypadku była to prawdopodobnie najdłuższa przerwa od momentu przeprowadzki do Warszawy, także jestem bardzo szczęśliwa, że znów tu jestem! Jakie to fajne, a zarazem odrobinę dziwne uczucie móc wejść po dłuższej przerwie do swojego starego, nieco opustoszałego pokoju. Część rzeczy stąd zabrałam, a część zostawiłam. Specjalnie, aby właśnie po powrocie poczuć się tak jakbym wciąż tu mieszkała, tak aby było przytulnie i ''po mojemu'' :)


Na półkach wciąż stoi większość moich ulubionych bibelotów, a przede wszystkim ramek ze zdjęciami. Mogłabym rozwieszać, ustawiać, przypinać zdjęcia w każdym pomieszczeniu! Może dla niektórych to absurdalne, jednak dla mnie ma to ogromne znaczenie. W każdej chwili mogę spojrzeć na zdjęcie i wrócić wspomnieniami do chwili gdzie i kiedy zostało zrobione. Zazwyczaj do ramek wkładam nieprzypadkowe, ulubione zdjęcia, które coś dla mnie znaczą. Jutro wybieram się do fotografa, żeby wywołać kilka zdjęć, które chcę umieścić w jakiś widocznych miejscach w mieszkaniu w Warszawie. Myślę, że będzie tak jak w moim starym pokoju, a półki będą bliskie zarwania się od ilości ramek ze zdjęciami! Ale nie potrafię zrezygnować z eksponowania czegoś, do czego mam sentyment♥


A Wy jak postrzegacie osobiste zdjęcia w mieszkaniu? Jakie dla Was mają znaczenie? :)

22 sty 2015

róże na poprawę nastroju

Cześć! 
Dzisiejszy dzień bardzo mi się dłużył. Nie mogłam się doczekać wieczora, aż wrócę do domu, zjem obiad, a następnie wskoczę pod kołdrę i obejrzę kolejny odcinek serialu. W końcu nadeszła ta chwila i już pomijając to, że kiedy minęłam próg drzwi do mieszkania byłam jak zmokła kura, to dzisiejszy wieczór był idealny w swej prostocie! Zrobiłam to o czym myślałam, odpoczęłam i nabrałam nieco energii na kolejne dni. Teraz się pakuję, ponieważ jutro zaraz po pracy, jedziemy do Tomaszowa  i znów przez cały dzień będzie mi towarzyszyć to uczucie oczekiwania. Nie wiem jak ja wysiedzę!

Swoją drogą, mój chłopak wyczuł, że mój nastrój nie jest taki jaki powinien być i zaskoczył mnie kwiatami! Od razu zrobiło mi się lepiej i zaczęłam się częściej uśmiechać. Właściwie za każdym razem, gdy na nie spoglądam. Chyba jak każda kobieta uwielbiam takie niespodzianki. Zresztą od dawna kocham wszelkiego rodzaju kwiaty, więc bez względu na okazję zawsze miło jest jakiś dostać i móc na niego popatrzeć w te ponure, zimowe dni, w których tak bardzo brakuje słońca i zieleni na zewnątrz. Dzięki takim kwiatom wraca odrobinę motywacji, uderza trochę małego szczęścia, które jest tak niezbędne do pozytywnego myślenia. Oby do wiosny :)



 ♥

Dobranoc, spokojnych snów!

21 sty 2015

jak przez mgłę

Hej hej. 
Jestem tu na dosłownie na chwilę, ponieważ dostałam kilka komentarzy z pytaniami czy u mnie wszystko w porządku, czy mam jakieś problemy w życiu i dlaczego coraz rzadziej piszę. Na wstępie powiem, że nie lubię pisać o swoich zmartwieniach, nie lubię też co chwilę przepraszać za moją nieobecność tutaj, jednak czasem to robię, bo czuję się do tego zoobowiązana. To silniejsze ode mnie. A teraz odpowiadając na Wasze pytania, od razu zaznaczę, że nic złego się u mnie nie dzieje. Tylko dałam się wciągnąć w wir obowiązków związanych z pracą i domem, a w momencie kiedy zazwyczaj przygotowywałam posty, po prostu ''odpoczywam'' od laptopa robiąc pranie i prasując. W dodatku trochę przytłacza mnie ponura aura na zewnątrz. Ostatnio prawie każdy dzień jest ciemny i nieco jak przez mgłę. To jak zwykle ma na mnie zły wpływ, więc bez obaw to chwilowe. Czekam aż powróci większa motywacja!

Obiecałam sobie, że nie będę wstawiać tu zdjęć z instagrama, ale tym razem muszę, bo naprawdę nie mam nic nowego na karcie w aparacie. Swoją drogą właśnie na instagramie jestem bardziej aktywna niż tutaj, więc póki co właśnie tam możecie mnie obserwować ;)


Dobranoc Wszystkim!

19 sty 2015

zegar podróżnika!

Witam.
Mój początek tygodnia nie zaczął się zbyt pozytywnie i właściwie już w tej chwili marzę o weekendzie, choć dopiero co był. Ale to jeszcze nie czas na marudzenie, bo wszystko może się zmienić i reszta tygodnia być może będzie lepsza? Dziś w pracy miałam dużo do zrobienia, więc wróciłam znacznie później niż zazwyczaj. Z jednej strony byłam zmęczona, a z drugiej myślałam o tym, że dzięki pracy mogę zarobić na swoje potrzeby i na przyjemności.

To sprawiło, że zaczęłam rozmyślać o upalnych wakacjach, o jakiejś wycieczce czy większym wyjeździe. Już mam pewne cele podróży na które będę odkładać, także teraz pozostało odliczać czas! No właśnie, niedawno kupiłam zegar, który bardzo mi się spodobał i po prostu nie mogłam mu się oprzeć. Oczywiście na myśl przynosi to o czym przed chwilą wspomniałam. A to za sprawą mapy na jego postarzanej tarczy. I tu kolejny element, który miał wpływ na decyzję o zakupie. Ten zegar jest absolutnie w moim guście! Nie dość, że posiada motyw podróżniczy, to jeszcze jest w stylu vintage. Uwielbiam go♥ 



Jak Wam się podoba taki zegar?

Kupiłam go w TK Maxx. Niestety nie pamiętam ile dokładnie zapłaciłam, ale coś ok. 50zł :) 

No cóż, wracam do rozmyślania o wymarzonych celach podróży! Dobranoc!

18 sty 2015

spacer po Warszawie

Cześć!
Co u Was słychać? Jak spędzacie ten weekend? Tak jak wspominałam, miałam od piątku u siebie gości. Przyjechała do mnie Magda, którą być może kojarzycie z mojego wyjazdu do Bułgarii, a także wypadu do Sosnowca. Nie mogę uwierzyć, że od tamtego spotkania minęły już 2 lata! Wszyscy którzy śledzą mnie na instagramie pewnie wiedzą, że wczoraj wybraliśmy się wspólnie do centrum, abym mogła pokazać Magdzie i jej chłopakowi Warszawę. Nie poznałam jeszcze za dobrze stolicy, więc moja wycieczka nie była aż tak atrakcyjna, ale z racji tego, że moi goście odwiedzili Warszawę po raz pierwszy to miałam znacznie bardziej ułatwione zadanie :)

Na początku odwiedziliśmy Stare Miasto, ale zanim tam dotarliśmy nadłożyliśmy drogi, ponieważ poszliśmy w zupełnie inną stronę! W każdym razie warto było, minęliśmy mnóstwo uroczych kamienic i sklepików, odwiedziliśmy nawet kilka z nich. Zobczyliśmy też piękne, wciąż wiszące czy stojące ozdoby świąteczne porozstawiane co kilkanaście metrów! 




Po drodze zrobiliśmy sobie przystanek i zatrzymaliśmy się też na kawę w Costa Coffee. Bardzo zmarźliśmy, więc to było dobre miejsce, żeby się nieco rozgrzać przed kolejnym punktem wycieczki!



Później pojechaliśmy pod Pałac Kultury. Mieliśmy wjechać na górę, ale szybko się ściemniło i zrobiło się przeraźliwie zimno, więc zrezygnowaliśmy. Spacerowaliśmy dookoła Pałacu robiąc zdjęcia, a po chwili wybraliśmy się do Złotych Tarasów, żeby coś zjeść. Zaraz po tym poszliśmy na przystanek z którego mieliśmy bezpośredni autobus do mojego mieszkania (o czym wcześniej nie wiedziałam!)


Wczorajszy dzień, ale i cały weekend minął mi bardzo pozytywnie :)!

17 sty 2015

pielęgnacja włosów

Cześć!
Od wczoraj są u mnie goście, więc właściwie dopiero w tej chwili mogę na chwilkę tutaj zajrzeć i to ze wczorajszym postem! Postanowiłam napisać post na temat pielęgnacji moich włosów, ponieważ dość często pytacie mnie o to jak o nie dbam i jakich kosmetyków używam. Trochę tego typu wpisów się u mnie pojawiało, ale teraz chciałam zebrać wszystko w jedną całość :)

Pokażę Wam wszystkie kosmetyki jakich używam od jakiegoś czasu. Moje włosy były w strasznej kondycji, bardzo mi wypadały i miałam problemy z ich ciągłym przetłuszczaniem się. Na szczęście teraz jest znacznie lepiej, a to za sprawą produktów jakie stosuję!


Do mycia włósów: 

Szampon odbudowujący z olejkiem jojoba do włosów suchych. I odżywka z tej samej serii. Moje włosy po umyciu są gładkie i miękkie, nie są wysuszone oraz wyglądają na zdrowsze. W dodatku pięknie pachną! Kosmetyki z Yves Rocher są moimi ulubionymi i używam ich od dłuższego czasu. Powyższe z serii z olejkiem jojoba mam od trzech tygodnii i jestem z nich zadowolona!

Szampon i wcieranka:

Szampon i odżywka (wcieranka) Seboravit to kosmetyki, których używam raz na tydzień lub dwa tygodnie. Szampon zawiera ekstrat z czarnej rzepy, która regeneruje i wzmacnia włosy, a także hamuje ich wypadanie. Wcieranka działa na podobnej zasadzie, przywraca też naturalny, kwaśny odczyn skóry głowy, a także zapobiega elektryzowaniu się. Kondycja moich włosów znacznie się poprawiła, a w dodatku nie mam już takiego dużego problemu z szybki przetłuszczaniem się włosów. 

Ziołowe dodatki:

Mgiełka do włosów tłustych Radical intensywnie odżywia i wzmacnia włosy, a także nadaje porządaną objętość i lekkość. Ten kosmetyk również pomógł moim włosom, po jego użyciu są świeże, miękkie i jedwabiste w dotyku. Skrzypovita, czyli suplement diety o naturalnych składnikach wpływający na zdrowie włosów, również paznokci. Tabletki stosuję od kilku miesięcy i póki co mogę powiedzieć, że mam znacznie zdrowsze paznokcie, a moje włosy odżyły!

I to tyle! Jeśli chcecie wiedzieć coś więcej pytajcie :) 

15 sty 2015

zmagania z sennością

Cześć!
Co u Was? U mnie czas leci jak szalony. Od kilku dni działam na znacznie wyższych obrotach, niż zazwyczaj przez co czuję się bardzo zmęczona. Wczoraj po powrocie z pracy zasnęłam, po kilku godzinach obudziłam się na kolacje, a później znów położyłam się spać. Ciągle jestem senna, pomimo tego, że sypiam tyle ile powinnam, popijam plusz z żeń szeniem i nawet serwuję sobie kawę (czego nie powinnam robić), ale to na nic. Moje zmagania z sennością trwają, a oczy z dnia na dzień są coraz bardziej podkrążone i przekrwione. Czy to pogoda? Czy przemęczenie? Obstawiam, że oba czynniki są winne. Wariuję od tego. Czuję się jak zombie! Oby to było chwilowe, bo nie potrafię w taki sposób funkcjonować. Dobra, koniec mojego narzekania. Musicie mi to wybaczyć! Od jutra tu wracam!


Na szczęście weekend już wkrótce i w dodatku zapowiada się naprawdę ciekawie. Będę mieć gości którym obiecałam pokazać Warszawę, także muszę się dobrze wyspać :)

Dobranoc, mam nadzieję, że u Was wszysko w porządku!

13 sty 2015

kodeks walki z rakiem

Witam!
Postanowiłam zajrzeć tu z nietypowym postem. Pamiętacie mój udział w kampanii Unicefu? Teraz postanowiłam Wam przybliżyć problem jakim jest nowotwór, który atakuje organizm przez złe nawyki i niezdrowy styl życia. Ostatnio miewam trochę problemów ze zdrowiem. Nie będę się o nich rozpisywać, jednak chciałam jakoś zacząć ten wpis. Otóż z racji moich problemów dostałam skierowanie na badanie, którego nazwa mrozi krew w żyłach ''markery nowotworowe''. Wynik mojego badania na szczęście nie był niepokojący, ale lepiej dmuchać na zimne i nieco zmienić dotychczasowe nawyki oraz zacząć praktykować zdrowszy styl życia, bo w tych czasach wszelkiego rodzaju nowotwory są coraz częściej spotykane. W tym poście poruszę tylko temat jednej z najczęstszych przyczyn powstawania nowotworów.

Działania które postanowiłam wspierać (realizowane przez Warszawskie Centrum Onkologii zadanie Prewencja pierwotna nowotworów) dotyczą między innym zachęcania do rzucenia palenia i choć mnie nie dotyczy ten problem (nie jestem palaczem), to mam z nim styczność w mojej rodzinie. Palenie jest zdecydowanie jednym z najgorszych uzależnień, które narażają nie tylko nas na szkody w organizmie, ale także naszych bliskich. Brzydki zapach, pożółkłe paznokcie czy zęby to tylko pozorne objawy szkodliwości palenia. Najgorsze szkody jednak dzieją się we wnętrzu człowieka. Zaczynają się problemy z krążeniem, a coraz częściej.. problemy z nowotworami. Po rzuceniu palenia organizm bardzo szybko się zregeneruje, więc nawet jeśli nie ma niepokojących objawów, to może warto zmienić zły nawyk? Z perspektywy czasu widzę jak młodzi ludzie są podatni na trendy czy zachowania starszych znajomych. Niestety niekoniecznie te zdrowe. Są to moje osobiste odczucia, więc nie odbierajcie ich jako nagonkę. Pamiętajmy o naszym zdrowiu i zdrowiu bliskich, ponieważ palenie bierne tak samo ich naraża! Zadbajmy o siebie i nie dajmy się nowotworom, które mogą pojawić się na własne życzenie.


Jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej o tym jak zapobiegać nowotworom niech zajrzy tutaj: kodekswalkizrakiem.pl. A czym wogóle jest europejski kodeks walki z rakiem? ''To zbiór zaleceń, które pozwalają ograniczyć ryzyko zachorowania na raka. To proste zasady dotyczące zdrowego stylu życia, których wprowadznie nic nas nie kosztuje. Pamiętajcie, że codzienne decyzje tego czy palisz papierosy, ruszasz się conajmniej 30 minut dziennie, jeszcz 5 porcji warzyw i owoców, mają wpływ nie tylko na nasz wygląd, ale także na nasze zdrowie.''

Zadanie prewencja pierwotna nowotworów, finansowane przez ministra zdrowia
 w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych.

Dziękuję za uwagę :)

12 sty 2015

koronkowa koszula

Hej Hej.
Dzisiejszy poniedziałek nie należał do najciekawszych, ale minął mi dość spokojnie. Ten tydzień ogólnie nie zapowiada się interesująco, poza weekendem. Tak wyczekuję już tego kolejnego! Ale więcej na ten temat napiszę w ciągu najbliższych dni!  

W tym poście chciałam pokazać kilka zdjęć pewnego stroju, które zostały zrobione w Paryżu, a nie miałam jeszcze okazji ich publikować. Pamiętacie przechrzczoną przeze mnie barokową sukienkę? Tym razem pokażę przepiękną koszulę, która również przynosi na myśl ''starodawne'' czasy. A to za sprawą ciekawego, eleganckiego kołnierzyka. Przód koszuli jest koronkowy, a rękawy i tył gładkie. Ta koszula zdecydowanie skradła moje serce! Uwielbiam ją pomimo tego, że trudno ją dopasować do codziennych stylizacji. W Paryżu założyłam ją do obcisłej kwiecistej spódniczki, którą akurat miałam w walizce (nie przemyślałam połączenia ubrań, bo chciałam zaprezentować tylko koszulę). Obiecuję, że następnym razem pokażę ją w ciekawszej stylizacji. Jest w pierwszej dziesiątce moich ulubionych ubrań :) 




koszula-Sheinside, spódniczka-secondhand

Jak pewnie wiecie, ostatnio wrze od wiadomości dotyczących niebezpiecznej sytuacji we Francji. Kiedy usłyszałam o ataku w Paryżu naprawdę się przeraziłam, choć dobrze wiedziałam jakie to miasto jest niebezpieczne, to i tak niespodziewałabym się, że nieco ponad miesiąc po odwiedzinach dojdzie tam do takiej strasznej sytuacji. Mam nadzieję, że to się uspokoi i ludzie będą bezpieczni.

Życzę dobrej nocy i udanego tygodnia!

11 sty 2015

kilka makaroników

Hej!
Jak umilić sobie niedzielne popołudnie? Zjeść coś dobrego! Dziś na osłodę zjedliśmy makaroniki, jakie wczoraj kupiłam w drodze powrotnej do domu. Nie sądziłam, że tak blisko mojego domu znajdę uroczą cukiernię, w której będą te małe pyszności! Można tam usiąść, zjeść jakiś deser i wypić kawkę, dlatego następnym razem muszę Wam pokazać to miejsce :)

Makaroniki które kupiłam były w różnych smakach: czekoladowy, truskawkowy i waniliowy. Kupiłam jeszcze jagodowego, ale niestety się nie uchował do zdjęcia (zjadł go mój chłopak zanim zdążyłam spojrzeć!). Koszt takiego makaronika w tej cukierni to 2,5zł. Według mnie to całkiem dobra cena parównując ceny w krajach, gdzie walutą jest euro. A jak smakowały te makaroniki? Były przepyszne! Miękkie, rozpływające się w ustach z delikatnym nadzieniem. Szkoda, że tylko na dwa kęsy!


pyszności!

Lubicie makaroniki? :) 

10 sty 2015

miłe zakupy

Hej!
Jak Wam minęła sobota? Ja umówiłam się na spotkanie z Magdą. Poszłyśmy do galerii, trochę pobuszować po sklepach i posiedzieć przy kawie. W kawiarni nieco się zasiedziałyśmy, ale warto było ją odwiedzić! Przejdę do rzeczy. Okrzyk Magdy sprawił, że prawie zachłysnęłam się moją kawą: ''Roman z Na Wspólnej za Tobą siedzi!''. I tak rzeczywiście było. Jakie to zaskoczenie spotkać aktora w Blue City siedząc przy kawie, w dodatku akurat dziś ogądałam ten serial :)

Co do moich dzisiejszy zakupów, to były to moje pierwsze odzieżowe zakupy w sieciówkach od jakiegoś czasu. Jak wiecie uwielbiam i preferuję kupowanie w secondhandach, ale czasem kiedy trafię na atrakcyjną przecenę, to czemu nie? Dziś weszłyśmy do kilku sklepów i postanowiłam coś kupić. Wydałam 70zł na wszystko, więc nie mam tego sobie za złe, tym bardziej, że odwiedziłam jeden z moich ulubionych sklepów! Mam tu na myśli New Look, w końcu go mam pod nosem. Przy okazji weszłam też do Tally Weijl. Wybrałam rzeczy, których wzory podobają mi się od jakiegoś czasu: kropki i kratka. Do tego udało mi się kupić pierścionki na moje małe palce (wreszcie!)

Lubię, kiedy w sklepach dają papierowe torby!

Sukienka+pasek 30zł (New Look), Spódniczka 24,99zł (Tally Weijl)

Pierścionki 14,99zł (New Look)

Póki co na zewnątrz nie ma warunków do plenerowych zdjęć strojów, stąd taki post :) 

A co Wam udało się kupić na wyprzedażach?

PS. Szukuję kolejną wyprzedaż szafy! Zapraszam tutaj (ceny podlegają negocjacji) :) 

9 sty 2015

piątkowy wieczór przy książce

Hej!
Dzisiejszy dzień, a właściwie wieczór spędzam na leniuchowaniu. Po 17 byłam w domu i od tamtej pory nie wychodzę spod koca. Bardzo zmarzłam przez ten silnie wiejący wiatr, który niemal zdmuchnął mnie w drodze powrotnej do domu. W dodatku stopniał calutki śnieg. Teraz jest tak ponuro... Brrr.

No i takie ponure wieczory zdecydowanie trzeba spędzić jakoś odprężająco! Przez chwilę oglądałam film z moim chłopakiem, niestety jakoś mnie nie zainteresował, dlatego znalazłam sobie inne zajęcia. Najpierw przejrzałam gazetki jakie leżały na półce, a później złapałam do ręki książkę pt.''Alchemik'', którą niedawno pokazywałam na blogu (tutaj). Przyznam się szczerze, że jeszcze nie udało mi się przez nią przebrnąć, ale muszę to w końcu zrobić, bo chętnie przeczytałabym już coś nowego. Może jutro wybiorę się do Empiku, możecie polecić mi jakąś ciekawą książkę idealną na zimowe wieczory? :)



A jak Wy zaczęliście weekend?
Dobranoc! :)

8 sty 2015

wybór biurka

Cześć!
Jak Wam mija dzisiejszy wieczór? Mój całkiem intensywnie, aż sama się dziwie, że jeszcze nie śpię! Po orzeźwiającym prysznicu zrobiłam drobne porządki. Jak zawsze największy pływ moich chęci na sprzątanie pojawia się właśnie późną porą, ale myśl, że w weekend będę mieć to z głowy wygrywa ze zmęczeniem. Pewnie już to nie raz pisałam :)

Właśnie przeglądam różne strony w poszukiwaniu rzeczy, których brakuje mi w mieszkaniu. Tym razem są to meble. Powinnam zrobić całą ''wishlistę'', ale w styczniu planuję kupić jedynie biurko i muszę wygospodarować trochę miejsca w sypialni, aby je zmieścić. Myślę, że najlepiej sprawdzi się pod oknem, ale mam pewne obawy czy zmieszczę się z jakimś krzesłem pomiędzy planowanym biurkiem, a łóżkiem. Mam nadzieję, że tak, bo już upatrzyłam sobie dwa biurka w jysku i nie mogę się zdecydować, które będzie mi bardziej pasować! Oba biurka są w atrakcyjnych cenach i oba mi się bardzo podobają.




Biurko po lewej stronie ma dwie szuflady, co jest dużym plusem, bo łatwiej będzie zachować porządek, a biurko po prawej posiada dodatkową półeczkę z małymi przegródkami i szufladkami (wycięłam ze zdjęcia), którą można zamontować nawet gdzieś poza biurkiem. Teraz pozostaje pytanie.. które wybrać? :)

i na koniec trochę inspiracji z pinterest:

To jeszcze tak odnośnie poprzedniego wpisu :) 

jak wygląda moja praca?

Hej!
W końcu nastąpił mój powrót do pracy po świątecznej przerwie. Taki długi czas wolnego nieco mnie rozleniwił, więc od wczoraj próbuję wejść w odpowiedni rytm, stąd też moja zmniejszona aktywność na blogu. Został niecały miesiąc do końca mojego stażu, który poprzedza decyzję o stałej pracy. Nie wiem jak wypadnę, nie mnie oceniać, ale mam nadzieję, że całkiem dobrze. Staram się!

Wciąz dostaję pytania odnośnie mojej pracy jako stażystki w firmie mediowo-marketingowej. Pomyślałam, że skoro jestem w połowie odbywania mojego stażu to napiszę nieco o tym jak wygląda ta praca :)


Czym się zajmuję w pracy? Moja firma przygotowuje kampanie i różne akcje reklamowe dla klientów (od marek odzieżowych po spożywcze), więc moje zadania są związane właśnie z tym. Głównie zbieram informacje o blogerach, tworzę projekty lub prezentacje, dotyczące internetowej kampanii, pojedynczej reklamy czy akcji, bazując na wymaganiach danego klienta. Tak, działam właściwie tylko przez Internet!


Jak wygląda mój dzień w pracy? Zacznę od tego, że pracuję ok. 8 godzin dziennie, od poniedziałku do piątku. Ciągle przed komputerem. Jednego dnia mam więcej zadań, innego mniej. Wszystko zależy od zleceń wysłanych przez klientów do naszej firmy. Czasem zdarza się, że dany projekt muszę wykonać w kilka godzin, a czasem w dwa dni, różnie bywa z terminami. Mogę sobie pozwolić na kawę czy obiad, zresztą tak jak inni pracownicy. Podsumowując, mój czas w pracy jest dość przyjemny!


Jak ubieram się do pracy? Staram się ubierać nieco inaczej niż zazwyczaj, bardziej elegancko, choć w mojej firmie nie ma ściśle określonych wymagań odnośnie codziennego ubioru. Wybieram ubrania w stonowanych kolorach, zakładam spodnie bądź tregginsy (co u mnie jest rzadkością!), ale czasem dodaję do swojego stroju jakiś element charakterystyczny dla mojego stylu.

I to tyle co mogę w tej chwili napisać o mojej pracy. Mam nadzieję, że ten post się Wam podobał!
PS. A tak swoją drogą mam jeszcze jedną pracę. Jest nią.. prowadzenie bloga :)

6 sty 2015

ostatnie dni

Cześć! 
Co u Was słychać? U mnie wszystko w porządku, a nowy rok zaczęłam dość intensywnie. Od dwóch dni jestem niemal ciągle na nogach. Co chwilę mamy gości i nawet nie miałam czasu dla siebie, swoje sprawy i tak naprawdę nie odpoczęłam przed jutrzejszą pracą. Jednak fajnie było spędzić czas ze znajomymi, którzy zaskakiwali swoimi odwiedzinami! Jeśli obserwujecie mojego instagrama pewnie już widzieliście zdjęcia jakie dodałam w ostatnich dniach, ale nie zaszkodzi trochę tu streścić co się u mnie działo :) 

Przedwczoraj wieczorem pojawili się u nas znajomi dosłownie w ciągu godziny od ich telefonu. Razem wyskoczyliśmy do centrum Warszawy zobaczyć jej świąteczną odsłonę. Niestety na szybko, bo było paskudnie zimno przez wiejący, bardzo mroźny wiatr. Ale warto było wybrać się na tą wieczorą przejażdżkę, bo większość i tak zobaczyliśmy z auta! Wczoraj rano musiałam jechać na pobranie krwi, a późnym popołudniem przyjechała do nas Dawida siostra ze swoją rodziną. Siedzieliśmy do późna, rozmawiając i jedząc: od własnej roboty sushi, po kupne naleśniki z czekoladą! W nocy popadało trochę śniegu dlatego dziś rano wyszliśmy na wspólny spacer do Parku Szczęśliwickiego. Było tak pięknie! Aż muszę się wybrać tam ponownie jak tylko będzie dłuższa chwila i oczywiście jeśli śnieg się nie roztopi! I to tyle jeśli chodzi o to jak minęły mi ostatnie dni. Nie mam żadnych zdjęć na moim aparacie, które mogłabym tutaj wstawić, dlatego zostawię jedno z dzisiejszego spaceru!


Dobrej nocy :)

ulubione stroje 2014

Hej hej!
Zaglądam tu z nietypowym postem, w jakim zobaczycie niektóre z moich ulubionych strojów z roku 2014! Wybrałam zdjęcia strojów, w których czułam się najlepiej i chętnie powracam do tego typu połączeń. Pomyślałam, że to będzie coś co może Was zaciekawić :)

Mój styl ubierania się nie jest ściśle określony, lubię delikatnie eksperymentować, wciąż inspirując się azjatycką modą, ale także stylem vintage. Czasem kolorowo, a czasem dziewczęco lub elegancko. Jestem osobą, której szafa prawie w całości wypełniona jest ciuchami z secondhandów, jakie niekiedy do niczego nie pasują, ale wciąż mam nadzieję, że kiedyś je założę i tu pokażę. Oczywiście nadal mam wielką słabość do zróżnicowanej mody azjatyckiej (głównie koreańskiej i japońskiej), dlatego w moich stylizacjach często pojawiają się też ubrania z Azji. Nie jestem maniaczką mody, ale myślę, że po prostu powoli kreuję styl ''Ankyls'', który być może komuś się spodoba! 

styczeńluty | marzec |




Który ze strojów podoba Wam się najbardziej? A może macie inne faworyty z 2014r.? :)