29.06.2015

beżowy płaszczyk

Hej!
Co u Was? Jak spędziliście weekend? Ja ten pochmurny weekend spędziłam w Tomaszowie. Chociaż, przez chwilę było ciepło i słonecznie, więc nawet udało nam się zrobić grilla ze znajomymi, ale później znów zrobiło się nieprzyjemnie. Ta pogoda jest taka zmienna, a ja, ciągle jestem taka senna!

Cóż, trochę tak jesiennie jest w tych ostatnich dniach, więc nie mogłam zrobić nic innego jak wyjąć z szafy płaszcz. Przyszedł do mnie pocztą jakiś miesiąc temu, ze sporym opóźnieniem. Już myślałam, że w najbliższym czasie nie będę miała okazji go założyć, bo w końcu nadeszło lato, a tu proszę. Jak znalazł :)




Ten beżowy płaszczyk jest dość cieniutki, nie zmieszczę pod niego grubego sweterka, ale letnią sukienkę owszem. Okazuje się, że jest wprost idealny na takie dość ciepłe, ale deszczowe dni!


płaszcz-Walktrendy, sukienka, torebka-sh, buty-CCC

PS. Licytacje na allegro niedługo dobiegają końca! Serdecznie zapraszam (klik

27.06.2015

postanowienie: wywoływanie zdjęć!

Witam! 
Ten post będzie miał za zadanie przypominać mi, ale również Wam, o tym, aby regularnie czy też sporadycznie wywoływać zdjęcia zrobione podczas ważnych dla nas chwil! To moje nowe postanowienie!

moje pierwsze zdjęcie z aparatu Instax mini (nie mojego) 

Trzymając to zdjęcie przypomniałam sobie o setkach zapomnianych zdjęć, które są gdzieś poukrywane w folderach bez nazwy na moim przenośnym dysku. Rzeczywiście w dobie cyfrowego zapisu fotografii coraz rzadziej spotyka się osoby regularnie wywołujące zdjęcia. Robimy zdjęcia, zrzucamy na komputer i one tam są. Zapominamy o większości z nich. A szkoda, bo za kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat one przepadną. Nie to co fotografie po pradziadkach pochowane w pudełkach, które przetrwały po 50 lat! Pomyślałam, że też tak chcę. Dysk, dyskiem, ale zdjęcia na papierze lepiej wyglądają! Kiedyś udało mi się zebrać w sobie i wywołać blisko 100 zdjęć za jednym razem. Ale miałam frajdę po odbiorze oglądając je wszystkie. Zresztą do tej pory mam! 

Wywołane zdjęcia czy też jak w przypadku powyższego, wystrzelone z aparatu analogowego znacznie przyjemniej się ogląda niż te na komputerze. Raz, że możemy w pewien sposób ''dotknąć wspomnień'', a dwa, że możemy stworzyć świetne albumy, a nawet pamiętniki. Moim pamiętnikiem jest mój blog, ale taki album chętnie bym kiedyś stworzyła.

A Wy wywołujecie zdjęcia? Jak często to robicie? :) 

przy kawie

Hej, hej!
Jak fajnie jest się wyrwać z domu i poznać kogoś nowego! Ostatnio poznaję coraz więcej czytelników mojego bloga! Właśnie w czwartek, kolejny raz poszłam na spotkanie z czytelniczką. Wybrałyśmy się do mojej ulubionej cukierni Sarmatii na kawę. Po poprzednim spotkaniu było mi jeszcze łatwiej nawiązać rozmowę. Pogaduchy przy kawie nie miały końca! A w dodatku podjadałyśmy sobie pyszne słodkości :)


mówiłam już jak bardzo lubię tą cukiernię? :) 


Razem z Moniką (czytelniczką, z którą się spotkałam) pomyślałyśmy, aby zrobić ponowne spotkanie, ale w większym gronie. Oczywiście jeżeli byłyby chętne! W grę wchodzi przyszły tydzień, ok. 2-3 lipca. Jeżeli któraś z Was byłaby zainteresowana niech da znać i zostawi swój e-mail! Jeżeli będzie ładna pogoda to wstępnie, spotkanie odbyłoby się w warszawskim Parku Szczęśliwickim.

PS. Nie miałam od wczoraj dostępu do internetu stąd nie mogłam dodać nic nowego na bloga. Postaram się to szybko nadrobić! :) 

25.06.2015

Zakynthos Vlogs

Cześć! 
Już za miesiąc o tej porze będę w przepięknej Chorwacji, a dziś przygotowałam post ze zbiorem filmików z ubiegłorocznych wczasów w Grecji! Ahh, jak miło było wrócić wspomnieniami na wyspę Zakynthos.. Cieszę się, że podczas wyjazdu nagrywaliśmy te filmiki. W pewien sposób mogłam i Was zabrać ze sobą w taką podróż :)

Być może większość z Was widziała już te filmiki, które tutaj wstawiłam, a jeżeli nie to zapraszam do oglądania! Jeśli chodzi o podłożoną muzykę, to niestety są to piosenki dostępne w bibliotece YouTube, stąd też ''szału nie ma''. Wtedy miałam do dyspozycji tylko edytor filmów YouTube, ale i tak jestem zadowolona z efektów końcowych. Stworzyłam sobie ciekawe pamiątki!




Dzień 3 (bez wpisu o video)



Dzień 6 

Niestety nie ma video z 7 dnia, ponieważ zgubiłam kartę po powrocie. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, ponieważ miejsce, które wtedy odwiedziliśmy było naprawdę obłędne.. (zobacz tutaj

A swoją drogą który z filmików podobał Wam się najbardziej?
Czy chcielibyście, abym zrobiła taką serię podczas wyjazdu do Chorwacji? :) 

24.06.2015

zakupy z sieciówek

Hej, hej! 
Podczas ostatnich miesięcy zrobiłam trochę zakupów w sieciówkach, które chciałam tutaj zaprezentować! Nie myślcie, że zakupy odzieżowe robię tylko w lumpeksach, nie nie. Czasem odwiedzam centra handlowe i zwykłe sklepy. Mam swoje ulubione sieciówki i często do nich zaglądam. Zdarza się, że kupuję jakąś rzecz. Zwłaszcza, gdy jest po przecenie. Poza butami, tu robię wyjątki, ale ostatnio mi się trafiły w całkiem przystępnych cenach. Nie mogłam ich sobie odpuścić, bo pierwszy raz bez problemu znalazłam rozmiar 35. Fakt, to nie było nic trudnego na działach dziecięcych, haha. Ale właśnie takich butów szukałam od dłuższego czasu!

Zebrałam wszystkie zakupy w całość i stworzyłam przykładowe kompozycje, gdzie dorzuciłam też torebeczkę z secondhandu i koszulę z Sheinside. Część z tych rzeczy jest raczej do noszenia w chłodniejsze dni, zresztą większość ubrań kupiłam jeszcze przed wprowadzeniem do sklepów kolekcji letnich. Wyszło na dobre, patrząc na aktualną pogodę. Dzięki temu będę mogła niedługo przygotować więcej zdjęć :)

Tunika-C&A, buty-H&M (dział dziecięcy^^)

bluzka, spódniczka, naszyjnik-Pepco


Sweter-C&A, Jeansowe Tregginsy-KappAhl, buty-CCC

Koszula-Sheinside, Spódniczka-Pepco, buty-CCC (również dział dziecięcy)


bluzka-Vero Moda (TK Maxx), tregginsy-H&M
płaszczyk-H&M po przecenie, spodnie-H&M, 

Jak widać powyżej, staram się urozmaicać swój styl. W mojej szafie przybywa spodni, to nowość! 

22.06.2015

w korku

Cześć! 
Radość z niedzielnych przebłysków słońca nie trwała zbyt długo, w poniedziałek pogoda nie zaskoczyła nas poprawą. Choć w Tomaszowie, w którym byliśmy jeszcze rano, pogoda w miarę dopisywała. Musieliśmy coś na szybko załatwić, ale już po 10 wróciliśmy do Warszawy, gdzie przywitały nas ciemne chmury. Oczywiście na miejscu bylibyśmy wcześniej, gdybyśmy nie utknęli w korku. Bez dwóch zdań, Raszyn jest stolicą korków. Niemal zawsze tkwimy tam w bezruchu! Nie zazdroszczę mieszkańcom tego miasta.

Jak tylko dotoczyliśmy się do mieszkania to reszta dnia minęła już tak szybko, że nawet nie zdążyłam się obejrzeć, a już zrobił się wieczór. A to jakieś drobne porządki, a to wyjście do sklepu, a to przygotowanie obiadu, chwila z serialem, trochę buszowania po sieci. Niby nic takiego, a jednak czas zleciał tak szybko.. W przeciwieństwie do tego, który spędziliśmy w korku, haha. 

instagram @ankyls

Do zobaczenia ponownie!

21.06.2015

początek lata!

Hej!
Wreszcie zaczęło się lato! Co równe jest z tym, że szykuje się jeszcze więcej wypadów, spotkań z rodziną i znajomymi, grillowania i przesiadywania w ogrodzie! Szkoda tylko, że na dworze jest tak chłodno. Ale pewnie niedługo się to zmieni! Życzę Wszystkim pogodnego i pozytywnego lata, abyście je jak najlepiej spędzili! 

Już myślałam, że ten weekend będzie wyjątkowo nudny, ale na szczęście wypad do Tomaszowa okazał się bardzo przyjemny! Przyjechaliśmy do moich rodziców i wspólnie z nimi spędziliśmy dzisiejszy dzień, a przy okazji też pierwszy dzień lata. Zostawiam trochę zdjęć :)








Jak spędziliście pierwszy dzień lata?
Mam nadzieję, że pogoda choć trochę dopisała :) 

wianek

Cześć!
Poprzedni post dotyczył moich włosów, a ten będzie o pewnym dodatku, który można nosić podczas lata właśnie na gotowej fryzurze! O jakim dodatku mowa? Zobaczcie :)

Na początku wiosny dostałam bardzo miły i uroczy upominek w postaci wianuszka od Twisst Daisy. Uwielbiam handmadowe wytwory i to dla mnie czysta przyjemność, aby taki pokazać na moim blogu! Wianek jest ręcznie wykonany z małych biało różowych kwiatuszków, a do tego przyozdobiony kilkoma listkami. Jest delikatny i dziewczęcy. To bardzo uroczy dodatek, który będzie pasował np. na tematyczne imprezy czy plenerowe zdjęcia!




Lubicie tego typu wianuszki? :) 

Takie lub podobne wianki oraz wiele innych ciekawych kwiatuszkowych dodatków możecie zobaczyć tutaj.

Hmm.. a może kiedyś sama spróbuję zrobić sobie wianek? Kto wie!

20.06.2015

sposób na gęste włosy krok po kroku

Hej!
Kilka postów wstecz wiele osób dostrzegło, że podcięłam włosy, a niektóre z Was (nawet moje znajome!) podpytwały co za czary wyczyniałam, że moje włosy stały się tak gęste i puszyste.

Zdradzę Wam ten sekret, który odkryłam właściwie już jakiś czas temu! Zacznę od tego, że nie dbam jakoś szczególnie o moje włosy, po prostu myję je szamponami, nakładam odżywki i mniej więcej raz na dwa miesiące je podcinam. Naturalnie moje włosy są proste, nieco oklapnięte, dlatego ciężko mi zrobić jakąś ciekawą, bujną fryzurę, która da złudzenie, że mam gęste, puszyste włosy. Dlatego od pewnego czasu praktykuje pewien sposób, który naprawdę się sprawdza! Opiszę go krok po kroku!

1. Kładę się spać z upiętym w nieładzie koczkiem. Włosy są suche lub wilgotne.

2. Rano zdejmuję gumkę, moje włosy zyskują trochę objętości, są pofalowane i puszyste. 

3. Lekko rozczesuję włosy i nieco układam. Czasem je lekko tapiruję u nasady.

4. Aby dłużej utrzymać ten efekt podkręcam niektóre pasma lokówką. 

5. Nie używam żadnego lakieru, żadnych specyfików. I włosy są gotowe! 


I to wszystko! Zdradziłam Wam jeden z moich banalnych sposobów na gęste i puszyste włosy :)

taki dzień

Cześć.
Za oknem jest tak ponuro, pochmurno i nieprzyjemnie, że aż w moim mieszkaniu zrobiło się niezwykle ciemno, aż przez chwilę myślałam, że zbliża się wieczór, a przecież ledwo minęła połowa dnia!

W takie dni jak ten wolałabym nie robić zbyt wiele, ponieważ w pewnym stopniu się wyłączam. Ubrana w za duży kardigan, pogrążam się we własnych myślach, w międzyczasie popijąc herbatę. Oczywiście nie jestem w stanie spędzić tak calutkiego dnia, bo są też codzienne domowe obowiązki, które trzeba wykonywać. Jednak jakiś czas po prostu muszę poświęcić na bujanie w obłokach, żeby chociaż nie spoglądać za okno i nie mieć wrażenia, że mamy jesień. Swoją drogą, kiedy te wszystkie kolory na zewnątrz tak bledną przez brak promieni słońca to nawet kreatywne myślenie w taki dzień wymaga większego wysiłku, a to akurat na plus.




Jak spędzacie takie ponure dni?
Życzę Wszystkim odrobiny słońca! 

19.06.2015

ciekawe doświadczenie

Witam!
Zawsze kiedy zaglądam do starych postów nie mogę uwierzyć w to jak ten czas szybko leci! Właśnie zajrzałam do postów z ubiegłego roku i bum! Zdałam sobie sprawę, że rok temu spełniło się jedno z moich marzeń. Mogłam podrzucić własne pomysły na stworzenie zupełnie nowych ubrań! Jeśli ktoś jest niewtajemniczony, więcej o tym może przeczytać w zeszłorocznym poście (klik). I tak jak wtedy wspomniałam, to były moje pierwsze kroki w biznesie odzieżowym. Nie zamierzam na nich poprzestać!

Ogromną radość sprawiło mi to, że mogłam poniekąd stworzyć taką własną mini kolekcję. I choć nie jestem guru mody, nie znam się na panujących trendach, to zawsze chciałam mieć coś wspólnego z ubraniami, wcielać w życie jakieś małe projekty, tworzyć i przerabiać ubrania, eksperymentować. Nawet doradzenie komuś przychodzi mi z większą lekkością niż ubranie siebie samej. Moje secondhandowe zakupy bardziej otworzyły moją wyobraźnię na modę. Bawię się stylami, ubraniami i lubię to. Dlatego przedstawienie moich pomysłów i zrealizowanie ich dzięki sklepowi Ardi było dla mnie bardzo fajnym i ciekawym doświadczeniem :)



Póki co moja mini kolekcja nadal jest dostępna tutaj, choć na stronie nie ma nowości to informuję, że jeżeli ktoś miałby na coś ochotę to zapewne ciągle można zamawiać. A jeżeli nie to dołożę starań, aby zainteresowani mogli dostać rzeczy, które wybrali :)

18.06.2015

siedzenie w domu

Witam!
Dzisiejszy dzień nie mija zbyt ciekawie. No cóż, takie uroki siedzenia w domu. Ostatnio moja koleżanka napisała mi: jak tam na bezrobociu?^^. To dość zabawnie brzmi, bo przecież tak naprawdę dopiero mam za sobą pierwszą prawdziwą pracę! W sumie jak może być? Akurat w tym tygodniu jest nieco nudno, jeszcze próbuję się przestawić i zakodować sobie, że nie muszę iść do pracy. Choć szczerze to i tak jest dość pracowicie, bo jest mnóstwo innych zajęć, którymi się zajmuję będąc w domu. Standardowo porządkuję mieszkanie, po trochu też szykuję kolejne ubrania do sprzedania, wyrzucam niepotrzebne rzeczy, zajmuję się zdjęciami (niestety na razie nie na bloga). A dla relaksu po prostu czytam ksiązkę :)

Ogólnie siedzenie w domu doprowadza mnie do szaleństwa. Szczególnie kiedy jestem sama. Nie mam nawet weny na zrobienie czegoś ciekawego, chociaż to raczej jest winą marnej pogody, która jak zawsze w takim wydaniu działa na mnie demotywująco i usypiająco. Ale mimo wszystko humor mi dopisuje!


A co u Was słychać? Mam nadzieję, że i Wam dopisują humory :)
Do zobaczenia ponownie!

17.06.2015

spontaniczne spotkanie

Cześć!
Wczoraj dostałam wiadomość z propozycją spotkania. Otóż miałam okazję spotkać się z czytelniczką mojego bloga, choć właściwie to nawiązałyśmy znajomość nie tylko za sprawą bloga, ale także przez wymianę listów, którą zaczęłyśmy już spory czas temu. Marta przyjechała aż ze Śląska, więc nie mogłam jej odmówić tego spotkania! Tym bardziej, że w grę wchodziło spotkanie w pobliskim parku :)

Ogromnie się cieszę, że doszło do tego spotkania i że rozmawiałyśmy ze sobą tak jakbyśmy znały się od dawna. Mam nadzieję, że nie wystraszyłam Marty moim gadulstwem. Tak, w realu jestem straszną gadułą. Choć to zależy czy mam dobry dzień i czy czuję się swobodnie. A na tym spontanicznym spotkaniu tak było!

pamiątkowe zdjęcie musi być :)

Bardzo lubię nawiązywać pewne relacje z czytelnikami, czy to za sprawą rozmowy poprzez komentarze, wiadomości, listy czy w ostatnim czasie dzięki snapchatowi. I choć nie jestem w stanie spotkać się z każdym z osobna to uwierzcie bardzo bym tego chciała. Wy poniekąd dobrze mnie znacie, a ja chciałabym poznać również Was-nie tylko jako czytelników, ale jako normalne osoby, takie jak ja, bo poza blogiem jest mnóstwo innych tematów, o których można pogadać :) 

16.06.2015

perły, perełki

Hej!
Jakiś czas temu postanowiłam, że wzbogacę swoją dość ubogą kolekcję naszyjników o jakieś nowości, które nieco urozmaicą mój styl. Akurat w tym czasie trafiłam na sklep Happiness Boutique, którego asortyment jeszcze bardziej mnie zainspirował. I właśnie z tego sklepu pochodzi mój najnowszy naszyjnik :)

Można powiedzieć, że to mega pstrokaty, ale dość ciekawy naszyjnik. Podoba mi się w nim to, że będę mogła go założyć do najprostszej koszuli bez żadnych zdobień i właśnie on nadrobi wszelkie braki i nada koszuli charakterku. Naprawdę polubiłam taką rzucającą się w oczy biżuterię!


Naszyjnik jest dostępny tutaj

A Wy do czego byście włożyły taki naszyjnik? :)

15.06.2015

konkurs z Sheinside!

Cześć!
Jak wiecie od dawna współpracuję ze sklepem Sheinside i bardzo się cieszę, że mam taką możliwość! Przede wszystkim ten sklep oferuje ciekawe ubrania, które są absolutnie w moim stylu, a w dodatku ogromną zaletą tej współpracy jest to, że mogę również organizować dla Was konkursy-takie jak ten! Pod poniższym zdjęciem zostawiam zasady konkursu, w którym mogą wziąć udział Wszyscy czytelnicy :)


Zasady konkursu:
1) Zarejestruj lub zaloguj się na stronie sklepu (tutaj)
2) Zostaw komentarz pod tym postem z adresem e-mail, który został wykorzystany do rejestracji.
3) W komentarzu wpisz również swoje imie i dodaj link rzeczy, która Ci się spodobała.
4) Polub facebooka sklepu (tutaj)
5) Polub facebooka mojego bloga (tutaj)
6) Wygraj bon od Sheinside na zakupy o wartości 120$!

Zgłoszenia można nadsyłać do 29.06.2015r. do godziny 12:00!
Życzę powodzenia! ;)

PS. Oczywiście kto nie posiada Facebooka również może wziąć udział, trzymając się 3 pierwszych zasad! 

14.06.2015

biel i bordo

Hej, hej!
Od pewnego czasu mój styl staje się coraz bardziej zróżnicowany, zresztą zawsze taki był, ale na blogu próbowałam trzymać się jednej odsłony, albo chociaż zbliżonych do siebie. Jednak od teraz jeszcze częściej będziecie mogli zobaczyć coraz więcej wersji moich strojów! Przejdę już do tematu wpisu :)

Przez pracę zaczęłam częściej wybierać eleganckie ubrania lub po prostu staram się je tak wybierać, aby cały zestaw wyglądał elegancko, ale wciąż przedstawiał mój styl. I dziś chciałam pokazać jeden z takich strojów. Bluzka z koronkowymi wykończeniami, a do tego bordowe spodnie i malutka torebeczka.






bluzka-Orsay, torebka, spodnie-Sheinside, buty-allegro

PS. Niedługo opublikuję wpis konkursowy z nagrodą od Sheinside!

12.06.2015

ostatni raz do pracy

Witam.
Ten piątek zaczął się zupełnie inaczej niż poprzednie. Otóż wypadał mój ostatni dzień w pracy. Trochę mi przykro, że musiałam zrezygnować, ale czasem tak trzeba. Niedługo napiszę o tym nieco więcej, ale póki co zostawiam ten krótki post zamykający kolejny rozdział mojego życa. Będę go bardzo mile wspominać, bo co jak co, ale ta moja pierwsza, prawdziwa praca była naprawdę świetna i wiele się dzięki niej nauczyłam.


Kilka razy też pokazywałam Wam moją drogę do pracy, za którą chyba najbardziej będę tęsknić! Haha, wiem, że może wydać się to dość zabawne, ale naprawdę spacer tamtędy do pracy i z pracy bardzo mnie relaksował! Bez względu na porę roku, jednak zdecydowanie te majowe spacery wygrały wszystko! Szczególnie już w pobliżu biura, gdzie okoliczne podwórka były niesamowicie kolorowe :)



A Wy jak wspominacie swoją pierwszą pracę? :)